SPCX na Nasdaq: SpaceX już notuje. $135, rekord i pełny chaos
Największe IPO w historii weszło na giełdę. Pierwszy dzień, indeksy szykują się do kupna, retail w panice.
Wczoraj ustalili cenę. Dziś, 12 czerwca, SpaceX naprawdę notuje na Nasdaq pod tickerem SPCX.
Start - $135 za akcję. Emisja zebrała $75 mld. Wycena firmy - około $1,77 trln. Dla porównania: Saudi Aramco raz zebrała $29,4 mld. SpaceX wzięła ponad dwa i pół raza więcej.
Po kapitalizacji SpaceX od razu w elitę USA - siódme miejsce między spółkami publicznymi, obok gigantów jak Meta i przed Teslą przy rozmiarze emisji (choć niekoniecznie przy dynamice akcji).
Pierwszy dzień to nie tylko ładne liczby w komunikacie. To:
- Gapy na otwarciu
- Ogromny wolumen
- Memy, screeny z aplikacji brokerów i spory «bańka czy nowa era»
Osobna historia - fundusze pasywne. Nasdaq zmienił zasady: firmy z top 40 wg kapitalizacji mogą wejść do Nasdaq-100 już po 15 sesjach. MSCI może dodać SPCX za około 10 sesji. Analitycy BNP Paribas szacują sam napływ od kupna indeksowego na miliardy dolarów w pierwszym miesiącu.
S&P 500 to marzenie na później: potrzebne cztery kwartały dodatniego zysku GAAP. SpaceX, przypomnijmy, wciąż na minusie w rocznych liczbach mimo przychodów Starlink.
Musk trzyma 82,4% głosów. Spółka publiczna, kontrola - jednej osoby.
Jeśli wszedłeś dziś jako inwestor retail - witaj w najgłośniejszym IPO dekady. Jeśli czekałeś na «zniżkę po hype» - rynek może się nie spieszyć: pieniądze indeksowe przychodzą według harmonogramu, nie według zdrowego rozsądku.
Śledzimy zamknięcie: utrzyma się $135 czy pierwszy dzień pokaże, kto tu inwestuje i kto kupił rakietę do portfela dla screena.