Dzwoni mama. Brzmi jak mama. Może nią nie być.
Oszustwa z klonowaniem głosu są wszędzie w tym tygodniu. Mój wujek prawie przelał pięć tysięcy.
Ta sprawa trafiła blisko, więc zapnijcie pasy.
Wujek dostał telefon we wtorek rano. Głos brzmiał dokładnie jak jego syn - zestresowany, płaczący, “tato, namieszałem, potrzebuję pieniędzy teraz, proszę nie mów mamie.” Klasyczny scenariusz paniki. Tylko że głos był za dobry. AI-dobry.
Prawie przelał 5000 euro, zanim zadzwonił na prawdziwy numer syna. Chłopak w porządku. Na zajęciach. Totalnie zdezorientowany.
Komisariaty w trzech krajach wrzuciły ostrzeżenia tego samego dnia. To nie przypadek - właśnie leci fala.
Jak to działa: oszuści biorą kilka sekund czyjegoś głosu z social mediów, wrzucają w narzędzia klonujące, które znajdziesz online za grosze, i dzwonią do rodziny. Stary scam, nowa maska.
Czerwone flagi nadal działają:
Zadaj pytanie, na które zna odpowiedź tylko prawdziwa osoba. Rozłącz się i oddzwoń na zapisany numer. Nigdy nie przelewaj w pośpiechu. Nigdy.
Banki wolno to blokują. Firmy tech wzruszają ramionami na nadużycia. Ty jesteś ostatnią linią obrony.
Podziel się tym z rodzicami i dziadkami. Naprawdę. Głos ich oszuka.