Półfinały były godniejsze niż finał - Hiszpania mistrzem świata 2026, MetLife wydawał się mniejszy
Hiszpania 1:0 Argentyna w dogrywce. Ferran Torres 106', czerwona Enzo, pożegnanie Messiego bez drugiej gwiazdy. Chronologia półfinałów i finału.
Hiszpania znów jest mistrzem świata. 1:0 w dogrywce. Ferran Torres w 106. MetLife wybucha. Messi odchodzi bez drugiej gwiazdy.
A mimo to weekend sprawia wrażenie, jakby na największy ekran wstawiono zły film. Półfinały były o piłce. Finał - o napięciu, czerwonej kartce, zerze strzałów Argentyny w 90 minut i golu przy dziesięciu przeciwko jedenastu.
Finał - Hiszpania 1:0 Argentyna (dogr.)
| Data | Niedziela, 19 lipca 2026 |
| Stadion | MetLife, New Jersey |
| Gol | Ferran Torres 106’ (Williams, Porro) |
| Czerwona | Enzo Fernandez 93’ (druga żółta) |
Argentyna to pierwsza drużyna od 1966 bez ani jednego strzału w regulaminowym czasie finału. Hiszpania kończy z jednym straconym w ośmiu meczach i serią 38 bez porażki. Euro + mundial - dublet.
Półfinały
Hiszpania 2:0 Francja (Dallas): Oyarzabal karny 22’, Porro 58’. Klinicznie, czysto.
Argentyna 2:1 Anglia (Atlanta): Gordon 55’, Enzo 85’, Lautaro 90+2’. Późny dramat Messiego - ale piłka.
Anglia 6:4 Francja (Miami): dziesięć goli, najlepsza noc turnieju.
Dlaczego półfinały były większe
Finał miał stawkę. Półfinały miały charakter. MetLife był klatką, która otworzyła się dopiero po czerwonej. Hiszpania jest zasłużonym mistrzem. Ładniejsze historie już się wydarzyły wcześniej.
W skrócie
- Hiszpania mistrzem: Torres 106’, czerwona Enzo, Messi bez drugiej gwiazdy
- Półfinały = prawdziwa piłka; finał = bunker i przełamanie
- Miami 6:4 może przeżyć MetLife 1:0 w pamięci