Dzień 2 MŚ: Korea pokonała Czechy, wieczorem USA - Paragwaj i show z Katy Perry
Trzy ceremonie otwarcia, pierwsza niespodzianka turnieju i główny mecz Ameryki w SoFi z koncertem światowej klasy.
MŚ 2026 nie zdążył odpocząć po wczorajszym starcie w Meksyku - i już dał pełny drugi dzień.
Dziś rano czasu meksikańskiego w Zapopan (Guadalajara) Korea Południowa pokonała Czechy 2:1. Pierwsza niespodzianka? Nie do końca - Korea jest stabilna na dużych turniejach, ale Czechy wyglądały groźnie i mecz nie był spacerem.
W południe uwaga przeszła na Toronto: ceremonia otwarcia w Kanadzie przed Kanada - Bośnia i Hercegowina. Na scenie Alanis Morissette, Michael Bublé, Alessia Cara i cała paczka gwiazd. Kanada po raz pierwszy gości męskie MŚ - dla kraju to nie tylko piłka, to wydarzenie narodowe.
Wieczorem główny blok USA. SoFi Stadium w Los Angeles na czas turnieju zmienia nazwę na Los Angeles Stadium (zasady FIFA). Ceremonia 19:30 czasu wschodniego / 16:30 PT - półtorej godziny przed meczem.
Show: Katy Perry, Future, Anitta, LISA, Rema, Tyla. Jeśli wczoraj w Meksyku rządzili Shakira i Burna Boy, dziś zachodnia półkula odpowiada pop-maszyną w skali globalnej.
USA vs Paragwaj - start 21:00 ET / 18:00 PT. Dla gospodarzy to pierwszy realny egzamin: domowy stadion, pełne SoFi, presja kraju-gospodarza.
Paragwaj to nie przejazdowy rywal. Twarda drużyna, umie siedzieć głęboko i bić kontrami. USA bez wygranej w noc otwarcia dostaje natychmiast negatyw w mediach - tu to nie abstrakcja, to realny plan medialny.
Podsumowanie dnia 2:
- Korea +3 punkty i pewny ton w grupie
- Kanada otworzyła domowe MŚ pod muzyką i flagami
- USA wieczorem albo wybucha SoFi, albo zaczyna turniej nerwowo
Piłka już leci drugi dzień. Miesiąc dopiero się zaczął.