Główna
← Strona główna
Rozrywka

Gears of War: E-Day spędziła noc, wyrzucając graczy

The Coalition potwierdziło atak typu odmowa usługi na ekskluzyw Xboxa. Logowania padały, mecze się urywały, a kampania też zgasła, bo też chce połączenia. Xbox Support powiedział, że usługa wróciła.

Autor News4You Editorial 5 min
Gears of War: E-Day spędziła noc, wyrzucając graczy

Gears of War: E-Day to ekskluzyw Xboxa i przez kawałek nocy był to ekskluzyw, do którego nie dało się wejść.

The Coalition potwierdziło, że gra dostała atak typu odmowa usługi. Graczy wyrzucało, logowania nie przechodziły, usługi za grą przestały odpowiadać. Xbox Support powiedział, że usterkę zdjęto, mniej więcej dwadzieścia minut przed tym, jak wcześnie w poniedziałek wyszedł tekst TheGamer. Oficjalne kanały są konkretne co do celu. Mówią o E-Day, nie o całej sieci Xboxa. W sieci nie brakowało ludzi, którzy pisali, że chwieje się cała strona konsoli. Tej części nikt nie potwierdził.

Irytujący detal to kampania. E-Day chce, żebyś był online, nawet kiedy nie jesteś w meczu. Kiedy usługi padły, gra solo padła razem z nimi. Kampania, która nie startuje, bo serwer jest zajęty, to wybór, na który gracze narzekają, odkąd zawsze-online stało się normą. Dziś w nocy przestało to być kłótnią na forum i stało się ekranem ładowania.

Takie ataki są tępe. Zalewają usługę, aż nie może odpowiedzieć prawdziwym graczom. Nie potrzebują sprytnego exploita i nie oddają nikomu kluczy do konta. Psują wieczór. Dla gry, która właśnie weszła w tę część życia, w której próbują jej wszyscy naraz, ten wieczór jest drogi.

Jeśli kręciłeś się w pętli logowania, nie wydawało ci się, i nikt nie zamknął ci konta Xbox. Linia The Coalition: pod ostrzałem była E-Day i już wróciła. Dłuższa kłótnia, po co trybowi fabularnemu uścisk dłoni przed pierwszym checkpointem, rano dalej będzie na miejscu.

Powiązane artykuły